Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 05 2019

palinkapalinka
00:04

Umiem być ciszą

Kończę się w twoich oczach 
Umiem być ciszą 
Kończę się w twoim śnie 

Ostatnie echo jest ciszą 
to miejsce 
gdzie kończy się twoje spojrzenie 

Sen mnie oślepia, rozjarzona 
iskra serca 
Kończę się w twoim sercu 

Przez sen, przez ciebie 
donoszę siebie 
do twojej śmierci
Rafał Wojaczek
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu
palinkapalinka
00:03

Oczekiwanie

Jesteśmy cisi oboje 
jak dwa gołębie przed burzą... 
Tęsknoty i niepokoje 
w dali się chmurzą. 

Boję się jutra! Pogoda 
nad nami lekko oddycha, 
na niebie jutrzenka młoda 
stoi tak cicha... 

Daleko, pod barwną tęczą, 
znak niewiadomy nikomu... 
Może za chwilę zadźwięczą 
pomruki gromu?!... 

Jesteśmy senni i cisi 
jak piasek wichrom powolny. 
Wysoko grom losu wisi, 
runąć niezdolny.
Kazimiera Iłłakowiczówna
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu
palinkapalinka
00:02
"Może, mimo wszystko, miłość nie zawsze zjawia się w życiu jak wspaniały rycerz poprzedzony fanfarami, otoczony przepychem? Może zbliża się bezgłośnie i skromnie jak stary przyjaciel? Może ma pozory prozy, dopóki jakaś fala blasków, prześwietlająca nagle jej karty, nie wydobędzie z nich na jaw ukrytych rytmów i melodii? Może... może miłość wykwita po prostu z serdecznej przyjaźni jak złocista róża z zielonego pąka?"
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu

December 04 2019

palinkapalinka
23:05
3724 6ee6
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu
palinkapalinka
23:03
palinkapalinka
23:02
5352 4aa5 500
Reposted fromciarka ciarka viabuszujacawzbozu buszujacawzbozu
palinkapalinka
22:49
"Będzie już zawsze kulała, jestem prawie pewien. Lepiej by było, gdybym ją zranił do krwi, takie rany się leczą, skóra się zabliźnia i zostaje tylko ślad. Ale nie krwawiła ani nie szczeknęła. Co prawda trzymałem ją jedną ręką za pysk, podczas gdy drugą wykręcałem jej łapę, jak szyję kury(...)Bolało ją, widać było po oczach, że ją bolało(...)Ale po południu żal mi się zrobiło, kiedy wracając po lekcjach natknąłem się na nią. Leżała nieruchomo na trawie, w tym samym miejscu, gdzie zostawiłem ją rano. Powiedziałem jej: „Chodź tutaj, suko niewychowana, chodź przeprosić”. A ona wstała i upadła, dwa czy trzy razy wstawała i padała, wreszcie zdołała przykuśtykać na trzech łapach, a jak skomliła, na pewno bardzo ją bolało. Przetrąciłem ją, już na zawsze zostanie kulawa. Żal mi się zrobiło, wziąłem ją na ręce i chciałem jej rozmasować łapę, ale pisnęła, więc pomyślałem sobie, coś jej złamałem, lepiej nie ruszać. Niewygrzana nie jest pamiętliwa, jeszcze mi rękę lizała i opuszczała łeb na moje ramię, a ja zacząłem ją skrobać po karku i brzuchu."

 Mario Vargas Llosa "Miasto i psy"

December 05 2019

palinkapalinka
00:04

Umiem być ciszą

Kończę się w twoich oczach 
Umiem być ciszą 
Kończę się w twoim śnie 

Ostatnie echo jest ciszą 
to miejsce 
gdzie kończy się twoje spojrzenie 

Sen mnie oślepia, rozjarzona 
iskra serca 
Kończę się w twoim sercu 

Przez sen, przez ciebie 
donoszę siebie 
do twojej śmierci
Rafał Wojaczek
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu
palinkapalinka
00:03

Oczekiwanie

Jesteśmy cisi oboje 
jak dwa gołębie przed burzą... 
Tęsknoty i niepokoje 
w dali się chmurzą. 

Boję się jutra! Pogoda 
nad nami lekko oddycha, 
na niebie jutrzenka młoda 
stoi tak cicha... 

Daleko, pod barwną tęczą, 
znak niewiadomy nikomu... 
Może za chwilę zadźwięczą 
pomruki gromu?!... 

Jesteśmy senni i cisi 
jak piasek wichrom powolny. 
Wysoko grom losu wisi, 
runąć niezdolny.
Kazimiera Iłłakowiczówna
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu
palinkapalinka
00:02
"Może, mimo wszystko, miłość nie zawsze zjawia się w życiu jak wspaniały rycerz poprzedzony fanfarami, otoczony przepychem? Może zbliża się bezgłośnie i skromnie jak stary przyjaciel? Może ma pozory prozy, dopóki jakaś fala blasków, prześwietlająca nagle jej karty, nie wydobędzie z nich na jaw ukrytych rytmów i melodii? Może... może miłość wykwita po prostu z serdecznej przyjaźni jak złocista róża z zielonego pąka?"
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu

December 04 2019

palinkapalinka
23:05
3724 6ee6
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu
palinkapalinka
23:03
palinkapalinka
23:02
5352 4aa5 500
Reposted fromciarka ciarka viabuszujacawzbozu buszujacawzbozu

December 05 2019

palinkapalinka
00:04

Umiem być ciszą

Kończę się w twoich oczach 
Umiem być ciszą 
Kończę się w twoim śnie 

Ostatnie echo jest ciszą 
to miejsce 
gdzie kończy się twoje spojrzenie 

Sen mnie oślepia, rozjarzona 
iskra serca 
Kończę się w twoim sercu 

Przez sen, przez ciebie 
donoszę siebie 
do twojej śmierci
Rafał Wojaczek
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu
palinkapalinka
00:03

Oczekiwanie

Jesteśmy cisi oboje 
jak dwa gołębie przed burzą... 
Tęsknoty i niepokoje 
w dali się chmurzą. 

Boję się jutra! Pogoda 
nad nami lekko oddycha, 
na niebie jutrzenka młoda 
stoi tak cicha... 

Daleko, pod barwną tęczą, 
znak niewiadomy nikomu... 
Może za chwilę zadźwięczą 
pomruki gromu?!... 

Jesteśmy senni i cisi 
jak piasek wichrom powolny. 
Wysoko grom losu wisi, 
runąć niezdolny.
Kazimiera Iłłakowiczówna
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu
palinkapalinka
00:02
"Może, mimo wszystko, miłość nie zawsze zjawia się w życiu jak wspaniały rycerz poprzedzony fanfarami, otoczony przepychem? Może zbliża się bezgłośnie i skromnie jak stary przyjaciel? Może ma pozory prozy, dopóki jakaś fala blasków, prześwietlająca nagle jej karty, nie wydobędzie z nich na jaw ukrytych rytmów i melodii? Może... może miłość wykwita po prostu z serdecznej przyjaźni jak złocista róża z zielonego pąka?"
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu

December 04 2019

palinkapalinka
23:05
3724 6ee6
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu
palinkapalinka
23:03

December 05 2019

palinkapalinka
00:02
"Może, mimo wszystko, miłość nie zawsze zjawia się w życiu jak wspaniały rycerz poprzedzony fanfarami, otoczony przepychem? Może zbliża się bezgłośnie i skromnie jak stary przyjaciel? Może ma pozory prozy, dopóki jakaś fala blasków, prześwietlająca nagle jej karty, nie wydobędzie z nich na jaw ukrytych rytmów i melodii? Może... może miłość wykwita po prostu z serdecznej przyjaźni jak złocista róża z zielonego pąka?"
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu

December 04 2019

palinkapalinka
23:05
3724 6ee6
Reposted frombuszujacawzbozu buszujacawzbozu
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl